
Ciągłość montażowa – fundament profesjonalnej produkcji wideo
Profesjonalna ciągłość montażowa to absolutny fundament, na którym opiera się wiarygodność każdej realizacji. Już w trakcie pracy na planie zdjęciowym, zarówno operator, jak i reżyser muszą mieć na uwadze, że pojedyncze ujęcia będą służyć dalszej pracy w postprodukcji. W rezultacie, to właśnie reżyser i montażysta wspólnie kształtują ostateczny efekt filmu, dbając o to, by ciągłość montażowa była zachowana na każdym etapie.
Dzięki precyzyjnemu łączeniu ujęć otrzymujemy kompletne sceny i sekwencje, które mają logiczny sens. Co więcej, pracy w montażowni powinien przyświecać cel wywołania u widza określonych emocji, a jest to możliwe tylko wtedy, gdy ciągłość montażowa nie zostanie zaburzona. Jeśli szukasz partnera, który rozumie te niuanse, nasze studio filmowe Warszawa gwarantuje najwyższą jakość realizacji, dbając o każdy detal narracji wizualnej.
Czym dokładnie jest ciągłość montażowa (continuity)?
Chociaż film kręci się ujęcie po ujęciu, często niechronologicznie, cały czas trzeba pamiętać o sensie finalnego dzieła. Każde ujęcie musi idealnie zgadzać się z pozostałymi, tak by wspólnie tworzyć spójną scenę. Dlatego też ciągłość montażowa (ang. continuity) jest zasadą obowiązującą niezależnie od budżetu czy złożoności produkcji.
Z perspektywy akademickiej, wykładanej m.in. w słynnej PWSFTviT w Łodzi, ciągłość montażowa jest niezwykle istotną kwestią techniczną i artystyczną. Wszelkie błędy w jej utrzymaniu mogą łatwo przełożyć się na godziny nieplanowanych dokrętek oraz poważne problemy w montażowni. W konsekwencji generuje to dodatkowe, niepotrzebne koszty.
Definicja ta odnosi się do zachowania logicznej konsekwencji fabularnej. Ciągłość montażowa powinna być zachowana jednakowo w fabule, scenach dialogowych oraz samym obrazie, tak by wykreowana rzeczywistość pozostawała spójna. Dobrym przykładem braku takiej kontynuacji są pomyłki wychwytywane przez widzów, takie jak znikające przedmioty czy nagła zmiana fryzury aktora – w bazie IMDb można znaleźć tysiące takich przykładów określanych jako „goofs”. Takie błędy momentalnie odsłaniają filmową iluzję.
Podstawowe rodzaje i zasady ciągłości montażowej
W teorii filmu wyróżnia się kilka kluczowych typów, które składają się na poprawną ciągłość montażową. Aby produkcja filmów przebiegała sprawnie, należy zwracać uwagę na:
-
treść (rekwizyty i wygląd),
-
ruch (dynamika),
-
pozycję (geometria kadru),
-
czas (chronologia).
1. Ciągłość treści i rekwizytów
Ten rodzaj dotyczy wszystkich elementów fizycznych widocznych w kadrze. Jako przykłady elementów, gdzie ciągłość montażowa bywa najczęściej łamana, można wymienić: kostiumy, ułożenie włosów, rekwizyty, a nawet tło za aktorami.
Podczas kręcenia trzeba mieć na uwadze absolutnie wszystko – nawet takie drobiazgi jak ułożenie wskazówek zegara. Dlatego utrzymanie kontinuum treści należy do zadań osoby pełniącej funkcję sekretarza planu (script supervisor). W gruncie rzeczy sprowadza się to do dopilnowania, że wszystkie ujęcia łączą się z pozostałymi bezbłędnie. Z kolei naszym zadaniem, jako zespołu ABRA-MEDIA, jest precyzyjna kontrola nad tymi elementami już na etapie nagrań, co minimalizuje ryzyko błędów.
2. Ciągłość ruchu (Match on Action)
Ta zasada mówi o tym, że jeśli obiekt porusza się w jednym ujęciu, to musi kontynuować ten ruch w drugim. Ciągłość montażowa w aspekcie ruchu dotyczy zarówno osób, jak i pojazdów czy przedmiotów (np. otwierania drzwi). Przemieszczanie nie może być nagle urwane po cięciu, ponieważ efekt będzie nienaturalny.
W tym aspekcie ogromne znaczenie ma sposób łączenia ujęć. Aby ułatwić pracę, profesjonalny montaż filmu wymaga materiału kręconego z tzw. naddatkiem (zakładką). Pozwala to na późniejsze manipulacje w czasie edycji. W związku z tym, nigdy nie należy rozpoczynać kręcenia w chwili rozpoczęcia ruchu – kamera powinna ruszyć chwilę wcześniej.
3. Ciągłość pozycji i zasada osi
Ciągłość montażowa w zakresie pozycji jest jedną z trudniejszych do opanowania na planie. Sprowadza się ona do tego, by obiekty znajdowały się dokładnie w tym samym miejscu względem tła i innych bohaterów. Jest to ciężkie zadanie, ponieważ rekwizyty są przemieszczane przy każdym nowym ustawieniu kamery.
Ponadto, kluczowa jest tu reguła 180 stopni (oś akcji). Jeśli zostanie ona złamana, ciągłość montażowa legnie w gruzach, a widz straci orientację przestrzenną, nie wiedząc, kto z kim rozmawia.
Czasami zdarza się sytuacja, że w ujęciu głównym i towarzyszącym przedmioty są ustawione w różnych miejscach. Wtedy reżyser musi zarządzić ponowne nakręcenie ujęcia, by móc naprawić błąd i poprawnie zmontować scenę. Alternatywą są zaawansowane techniki, które stosujemy, tworząc nasze portfolio montażowe, pozwalające często uratować takie ujęcia cyfrowo.
4. Ciągłość czasu (elipsy czasowe)
Ostatnim, ale równie ważnym elementem, jest ciągłość montażowa w czasie. Odnosi się ona do kontynuacji upływu czasu w obrębie sceny. W przypadku sceny dialogowej, po cięciu i powrocie do drugiego bohatera, trzeba trafić idealnie w ten sam moment rozmowy.
Jeśli jednak planujemy pokazać dłuższą drogę postaci, często zdarza się, że środek tej drogi jest zbędny dla fabuły. W takim przypadku, aby niepotrzebnie nie wydłużać filmu, stosujemy skróty. Jednakże zwyczajny skok w montażu (jump cut) spowodowałby utratę płynności. Sposobem, aby tego uniknąć, jest elipsa. Polega ona na pozwoleniu na wyjście aktora z kadru i wejście do niego już w innym miejscu. Dzięki temu ciągłość montażowa zostaje zachowana mimo przeskoku w czasie.
Dlaczego ciągłość montażowa jest tak ważna?
Podsumowując, zachowanie ciągłości montażu ma jeden podstawowy cel: uniknięcie wprowadzenia zamieszania w odbiorze sceny. Dzięki temu montaż staje się „przezroczysty” (jest to tzw. invisible editing, którego pionierem był m.in. Walter Murch), nie odwraca uwagi od fabuły i nie łamie iluzji stojącej za filmem.
Dlatego, jeśli zależy Ci na profesjonalnym wizerunku Twojej marki w wideo, warto zaufać ekspertom. Zapraszamy do działu kontakt, aby omówić Twój projekt.
Źródła:
-
Karel Reisz, Gavin Millar, „The Technique of Film Editing”, Focal Press.
-
Walter Murch, „W mgnieniu oka. Sztuka montażu filmowego”, Wydawnictwo Blue Bird.